"Nocny pociąg do Lizbony" ekranizacji Bille Augusta to film, na który czekało wiele osób. Nie tylko miłośników Portugalii, lizbońskich pejzaży i leniwego klimatu stolicy Portugalii, ale przede wszystkim fanów książki o tym samym tytule, którą napisał Pascal Mercier. Czytając opinie w Internecie odnosi się wrażenie, że, jak się to ma bardzo często, również i tym razem ekranizacja nie przewyższa książki, jednak zdecydowanie warto zobaczyć "Nocny pociąg do Lizbony" - choćby tylko po to, by zakochać się w Lizbonie!
"Nocny pociąg do Lizbony" zabiera nas do Lizbony, którą pokazano bardzo "świeżą", gdyż zdjęcia do filmu kręcono od 11 marca do 4 maja 2012 roku, choć ma ona oddawać klimat roku 2004, kiedy to książkowy, główny bohater Raimund Gregorius odkrywa dla siebie portugalską stolicą... i postanawia w niej zostać.







