Pewnie już wszyscy wiedzą - Europejską Stolicą Kultury w roku 2016 został Wrocław. Wczoraj w Starej Pomarańczarni w Łazienkach Królewskich minister Zdrojewski ogłosił werdykt jury, w którym ten zaszczytny tytuł przyznano stolicy Dolnego Śląska, a nie na przykład Katowicom lub Lublinowi.
Choć kciuki trzymałem mocno za Katowice, tym bardziej, że jedną z osób zaangażowanych w starania Katowic o ESK 2016 i wniosek aplikacyjny miasta był Karol Piekarski - tarnogórzanin i członek Tarnogórskiej Fundacji Kultury i Sztuki - to rozum podpowiadał, że wygrać może też Lublin.
