29 listopada 2012

Jaki jest Lwów? 48 godzin we Lwowie - przewodnik, zabytki, atrakcje, porady + zdjęcia, wideo i mapa

Lviv Lwów zabytki i atrakcje turystyczne
Lwów to miasto wschodu i zachodu, wielki tygiel, w którym mieszają się wpływy Polaków, Ukraińców, Żydów i Polaków, gdzie historia dalej nie została zamazana przez teraźniejszość, a przy którym polski Kraków traci na swojej sławie i blasku. Wreszcie to niezwykłe miasto, w którym bardzo łatwo się zakochać i.. często tam wracać.

Mimo, że temat Lwowa był już poruszany przeze mnie kilka razy, to jednak jeszcze nie w takiej formie - darmowego mini przewodnika i poradnika, dla wszystkich, którzy nie mają za dużo czasu, by zwiedzić to miasto, a chcą poznać jego najważniejsze zabytki, miejsca i atrakcje. W szczególności, że Lwów to idealny cel nie tylko na dłuższe wypady, ale również na coraz bardziej ostatnio popularne wypady weekendowe.

A dlaczego warto wybrać się do Lwowa? Na pewno przede wszystkim dla atmosfery, którą na pewno tworzy wiele polskich aspektów, które bez problemu znajdziemy na każdym kroku. Podróż do Lwowa to bez wątpienie też podróż ku przeszłości, którą przypominają nam brukowane ulice, elewacje sklepów na których dalej dostrzeżemy stare, polski lub żydowskie napisy lub też stary tramwaj, który zawiezie nas na Cmentarz Łyczakowski, gdzie spoczywa wiele osób zasłużonych dla polskiej historii i kultury.

Dojazd do Lwowa
Do wyboru mamy szeroką paletę możliwości - zarówno dojazd własny, autobusem, pociągiem lub też samolotem. Najprościej, najwolniej, najdrożej jest pociągiem, choć też ma to swój urok, gdy zmieniany jest rozstaw osi wagonów.  Bezpośredni pociąg do Lwowa (i Kijowa) odjeżdża z dworca Warszawa Wschodnia o 8:24. Odjazd z Przemyśla - o 15:30 (przyjazd kilka godzin wcześniej), potem jeszcze stoi ok. 1h w Szehini, we Lwowie jest o 21:32 czasu miejscowego. Autobusy do Lwowa odjeżdżają z kilku miast Polski, z Przemyśla (6x dziennie), Warszawy (3x dziennie), Lublina przez Żółkiew (2x dziennie), Krakowa (codziennie), Rzeszowa przez Przemyśl (od wtorku do soboty), Łodzi (co drugi dzień), Wrocławia przez Opole, Katowice (codziennie oprócz poniedziałku), Olsztyna przez Warszawę (3x w tygodniu), oraz Częstochowy przez Kielce, Rzeszów (2x w tygodniu). Dostać możemy się również samodzielnie do Przemyśla, a dalej do Lwowa już marszrutkami.  Trasa Przemyśl - Medyka kosztuje ok 2 zł, a dalej po przekroczeniu przejścia granicznego trasa Szehini - Lwów to koszt ok: 15 hrn, przy czym pokonamy ją w ok h i 4 minut. Jeśli chodzi o połączenia samolotem, to do wyboru mamy m.in. PLL Lot oraz Eurolot.. Najbardziej popularne wśród turystów są połączenia kombinowane, czyli pociągiem do Przemyśla, skąd z dworca PKP mikrobusem dojeżdżamy do granicy w Medyce, którą przechodzimy pieszą, a następnie, już po stronie ukraińskiej, w sąsiadującej miejscowości Szeginie łapiemy marszrutkę do samego Lwowa.

Lviv Lwów zabytki i atrakcje turystyczne Ukraina Ukraine

Zakwaterowanie i nocleg
Znalezienie noclegu we Lwowie nie stanowi żadnego problemu – nawet dla większych grup można samodzielnie szukać różnych opcji zakwaterowania. Najkorzystniej cenowo wychodzi rezerwacja całych mieszkań, bardzo popularne są też opcje bed&breakfast w licznych hostelach, których ceny zaczynają się od 30 hrywien za noc. Warto poszukać również zakwaterowania na coraz bardziej ostatnio popularnym serwisie airbnb.com

Jak poruszać się po Lwowie?
Będąc we Lwowie na pewno zauważymy pełno białych i żółtych małych busów, tzw. marszrutek, które stanowią jeden z najpopularniejszych środków komunikacji w stolicy Kresów. Przejazd marszrutką kosztuje ok. 1 hrywny, płaci się u kierowcy wsiadając, czemu przeważnie towarzyszy ścisk i walka o miejsce przy wymianie pasażerów na postojach.. Marszrutki zawiozą nas praktycznie w każdy punkt miasta, a podróż nimi należy do niezapomnianych przeżyć, ze względu na panującą w środku atmosferę. Jeśli nie znamy języka ukraińskiego lub rosyjskiego, to zawsze warto zapytać się kierowcy lub ludzi czekających na przystanku, czy dana marszrutka jedzie tam, gdzie chcemy, bo jak sami zauważymy, jest niezliczona liczba przeróżnych linii, które dodatkowo dzielą się na ekspresmarszrutki, autobusy-marszrutki lub marszrutki podmiejskie. 

Lviv Lwów zabytki i atrakcje turystyczne Ukraina Ukraine

Przewodnik po Lwowie: dzień pierwszy
Dzień warto zacząć od porządnego śniadania w Kawiarnia "Sztuka" mieszczącej się obecnie przy ul. Kotlarskiej w dawnej dzielnicy żydowskiej, a która swoim wystrojem i nazwą nawiązuje do kawiarni, która w 1908 r. rozpoczęła swoją działalność przy ul. Teatralnej 10. Kawiarnia zachwyca już swoją fasadą, która została dokładnie odczyszczona ukazując przedwojenne napisy reklamowe. Możemy na niej przeczytać: fabryka cukrów, czekolady i kakao, przybory szkolne, wyroby galanteryjne, napisy są także w jidysz. Samo wnętrze kawiarni urządzone jest  bardzo gustownie – zobaczymy tam stare fotografie, kafelki, meble oraz będziemy mieli okazję przeczytać przedwojenne wydania „Gazety porannej”. Polecamy również skosztować jajek smażonych na bekonie lub warzywach i jednej z dziesiątek kaw lub herbat smakowych z menu, które dostępne jest również w języku angielskim.

Po śniadaniu udajemy się, by zwiedzić stare miasto wpisane na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO w 1998 roku. Zaczynamy gmachu Opery, który w dzień robi jeszcze większe wrażenie, niż nocą! Opera jest  gmachem Państwowego Akademickiego Teatru Opery i Baletu im. Sołomiji Kruszelnicziej, czyli dawnego Teatru Wielkiego Opery i Baletu. Jest to jedna z najbardziej charakterystycznych budowli Lwowa, która zachwyci każdego. Jest to tez jedno z najbardziej popularnych miejsc spotkań we Lwowie, o każdej porze stoją przed gmachem opery grupki osób czekające na kogoś.  Lwowska opera jest porównywana z operą paryską i wiedeńską, a wspaniałości bogato zdobionej fasady wieńczą brązowe, uskrzydlone rzeźby Dramatu i Muzyki z Geniuszem pośrodku. Warto zwiedzić wnętrze opery ze słynną kurtyną Henryka Siemiradzkiego, na której wymalowany alegorycznie jest sens życia ludzkiego w postaci Parnasu, jednak warto wiedzieć, że dla turystów opera jest otwarta poza sezonem turystycznym w godzinach 16.00 – 19.00 i wtedy jest okazja zobaczyć m.in. westybul, foyer, a przede wszystkim urzekającą widownię na 1000 osób.

Tuż obok znajduje się budynek Ukraińskiego Teatru Dramatycznego im. Marii Zankoweckiej, czyli dawnego Teatru Skarbowskiego, którego budowla była największym przedsięwzięciem architektonicznym we Lwowie w 1 poł. XIX wieku. To tam właśnie występowali m.in. Paganini, Liszt lub Lyseńko. Teatr ten został wybudowanych w stylu wiedeńskim i zaskakuje zimną, monumentalną bryłą pozbawioną większych dekoracji, gdy obok tyle budynków o fantastycznych elewacjach.  Tuż obok znajduje się Cerkiew Przemieniania Pańskiego z charakterystycznymi zielonymi dachami, która jest jedną z najważniejszych świątyń ukraińskich we Lwowie. O ile świątynia nie posiada bogatych zdobień na zewnątrz, to wnętrze ma swój charakterystyczny dla wschodu świątyń urok egzotyki. Po drodze do cerkwi mijać będziemy targ, na którym będzie okazja zakupić nie tylko pamiątki, ale też różnego rodzaju starocie, obrazy i domowe rękodzieło sprzedawane przez babuszki owinięte chustami i grzejące się kubkiem ciepłej herbaty w mroźne dni.

Lviv Lwów zabytki i atrakcje turystyczne Ukraina Ukraine

Idziemy teraz ulicą Łesi Ukrainki, by dotrzeć do malowniczego zaułka – przejście między kamienicami o numerach 10 i 12, które prowadzi nas do jednej z najbardziej zapomnianych i osnutych tajemnicą części lwowskiej starówki, czyli koloni ormiańskiej. Ormianie mieli duży udział w rozwoju miasta, dziś już o nich jednak zapomniano i rzadko się o nich słyszy, a do ich kościołów trudno się dostać. Na kolonię tę składa się Katedra Ormiańska pw. Wniebowzięcia NMP przy ulicy Wirmeńskiej, która była centrum osiadłych w Polsce Ormian, a sama katedrą jedną z najwspanialszych i najstarszych świątyń miasta. Dziś, aby dokładnie zobaczyć świątynię trzeba ją podziwiać z kilku stron na skutek bardzo ciasnej zabudowy, które niejednokrotnie zasłania nam ten zabytek. Gdy będzie oglądać katedrą od ulicy Ormiańskiej, to warto zwrócić uwagę na arkadowe krużganki z XV wieku, do których przylega XVII-wieczna drewniana kaplica zwana Golgotą. Niestety wszystko zajmuje się za grubymi murami i strzeże dostępu do nich brama zamknięta grubym łańcuchem. Na kolonię ormiańską składa się również m.in. dzwonnica, która jako pierwsza rzuci nam się w oczy, gdy będziemy na wspomnianej już ul. Wirmeńskiej.

Na tej ulicy kawałek za dzwonnicą zobaczymy również niewielki Klasztor Benedyktynek Obrządku Ormiańskiego, a pod numerem 23 słynny dom, którego elewacja wykonana w stylu empire zauroczy nas interpretacją czterech pór roku. Warto iść kawałek dalej, aby wstąpić do Galerii Dzygi, która jest jednym z najprężniej działających we Lwowie ośrodków sztuki współczesnej. Możemy tam nie tylko podziwiać prace lwowskich artystów, ale też delektować się wyśmienitą kawą w mieszczącej się tuż obok kawiarni „Dzyga”, która jest jednocześnie antykwariatem, a kupić w niej można nawet filiżankę z której się piło kawę i krzesło, na którym siedzieliśmy.


Kontynuujemy naszą wycieczkę powolnym spacerem przechodząc obok Kościoła Dominikanów pw. Bożego Ciała, przez Wały Gubernatorskie, których pilnuje Iwan Fedorow, ojciec lwowskiego drukarstwa, ze swojego pomnika postawionego mu pod koniec lat 70. XX wieku, dalej mijamy pozostałości dawnych obwarowań miejskiej z Arsenałem Królewskim i Basztą Prochową na czele. Udajemy się teraz do sennego kwartału żydowskiego, jednak wcześniej naszym oczom ukazuje się imponująca cerkiew Uspieńska, czyli Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, która zwana też jest cerkwią Wołoską. Jest to jedna z najważniejszych świątyń rusińskiego Lwowa, którą polecam szczególnie zwiedzić wszystkim tym lubującym się w historii.  Teraz czas na synagogę „Złota Róża” wzniesioną w 1582 roku, a której do dnia dzisiejszego zachowały się jedynie fragmenty. Niestety przyznać trzeba, że bardziej fascynująca jest jej historia, niż same pozostałości, aczkolwiek warto jest odwiedzić to miejsce, które kiedyś stanowiło centrum dzielnicy żydowskiej tego miasta.

Idziemy teraz w kierunku jednej z bardziej charakterystycznych budowali Lwowa – Kościoła Bernardynów pw. św. Andrzeja Apostoła, których wchodzi w skład klasztoru, w którym zobaczyć również możemy dzwonnice, system obwarowań ze słynną Bramą Gliniańską oraz studnię. Naszą uwagę przykuwa system silnych  fortyfikacji, który miał zabezpieczać klasztor wybudowany poza murami miejskimi przed najeźdźcami XVII wieku. Udajemy się teraz w kierunku rynku teraz, po drodze mijając plac Katedralny i perłę architektury Lwowa – kapliczkę Boimów pw. Trójcy Świętej i Męki Pańskiej, której fasada zarówno wewnętrzna i zewnętrza stanowi pokaz kunsztu mistrzów ornamentyki rzeźbiarskiej XVI wieku. Środek placu Katedralnego zajmuje rzymsko-katolica Katedra pw. Wniebowzięcia NMP. Miejsce w szczególności ważne dla Polaków, potrafiące wzruszyć, gdy będziemy mieli okazję wysłuchać w jej wnętrzu liturgii w języku polskim. Minuta drogi i jesteśmy w sercum miasta – na rynku, którego cztery rzeźby Diany, Adonis, Amfitryny i Neptuna zapraszają nas do poznania kolażu stylów, smaków i wieków przejawiającego się w architekturze 44 kamienic składających się na zabudowę rynku. Warto wspiąć się na wieżę lwowskiego ratusza, z której rozciąga się wspaniała panorama na całe miasto i spędzić trochę czasu na rynku podziwiając i poznając historię najciekawszych kamienic, delektując się grzanymi winem i zajadając się kupionymi na rogu od ulicznych handlarzy ciepłymi pirożkami, czyli bułkami smażonymi w oleju z nadzieniem mięsnym. 


Dalej podążamy w kierunku najsłynniejszego placu Lwowa – Placu Mickiewicza – którego sława wzięła się od pomnika Adama Mickiewicza dumnie górującego nad otaczającą architekturą. Nie wiedzieć czemu, jakimi zrządzeniami losu, ale pomnik przetrwał w stanie nienaruszonym zawieruchy historii. Wybudowany w 1904 roku przedstawia naszego narodowego wieszcza na 21-metrowej kolumnie, nad którym unosi się uskorzydlony geniusz z wieńcem wawrzynu. Cała kolumna jest zwieńczona pozłacanym płomieniem, na froncie kolumny dalej znajdują się polskie napisy, a z tyłu kartusz z herbem Rzeczypospolitej. Plac Mickiewicza wyznacza początek tzw. Wałów Hetmańskich, obecnie noszących nazwę Prospektu Swobody, koniec zaś zamyka stanowi wspomniany już wcześniej okazały gmach lwowskiej opery, w kierunku którego się teraz udajemy. Po drodze mijamy pomnik Tarasa Szewczenki, na którym umieszczono najważniejsze sceny z ukraińskiej historii. Możemy spróbować wyszukać w nich sceny, które będą nam znajome, a jednocześnie zastanowić się przez chwilę nad umiejscowienie dwóch pomników – Mickiewicza i Szewczenki – prawie tuż obok siebie, dwóch wielkich poetów, dwóch wielkich romantynków bezgranicznie oddanych swojej ojczyźnie. Naszą wycieczkę kończymy pod gmachem Opery. 

Szukamy jakiegoś miejsca na spóźniony trochę obiad, staramy się omijać Mc’Donalds i zatłoczone pizzerie. Polecam sprawdzić restauracje w bocznej uliczce Prospetku Swobody. Zamawiamy oczywiście to, z czego słynie Ukraina, czyli barszcz ukraiński (borszcz)  bardzo gęsty, niesłodki, z dodatkiem śmietany oraz dużą ilością kapusty i mięsa. Na drugie danie prosimy kolejną narodową potrawę Ukrainy – pierogi ruskie (warenyky). Do tego wszystkie nie może oczywiście zabraknąć kieliszka lwowskiej wódki, przy czym warto zapytać się o wódkę własnej produkcji, jaką często posiadają różne lokale. Jest to bardzo częsty zwyczaj, że co większe lokalu, nastawione na zagranicznych turystów, mają wódkę własnej roboty. Są to przeważnie wódki smakowe, o mniejszej niż normalnie zawartości alkoholu. Kuchnia ukraińska jest w większości przypadków tłusta i ciężkostrawna, dlatego kieliszek wódki po posiłku nie jest tam niczym dziwnym, w szczególności w zimową, pogodę. Ceny w restauracjach są bardzo zbliżona do polskich, warto również zwrócić uwagę na to, że w menu ceny są podane za jednostkę wagową dania, a nie za całość – np. mamy cenę za 10 dkg udka z kurczaka, a dostać możemy 25 dkg. Niestety w większości przypadków menu jest napisane cyrylicą, jednak ma to ten plus, że możemy się zdać na wskazanie obojętnie czego przy wyborze dania, a nuż dostaniemy coś bardzo smakowitego, czego byśmy nie spróbowali, gdybyśmy wiedzieli, jak to danie się nazywa. Inaczej ceny wyglądają w barach mlecznych i lokalach uczęszczanych głównie przez Lwowian. Nie kuszą one kolorowym wystrojem, a ich reklama nie nawołuje nas z drugiego końca ulicy, ale warto ich poszukać na mapie Lwowa, gdyż nie tylko ceny tam są znacznie tańsze, ale też można spróbować wyśmienitej domowej kuchni. Polecam w szczególności Puzatą Chatę na rogu Siczowych Striłciew i Kościuszki. Dobrze, smacznie i tanio zjeść też możemy bezpośrednio na ulicy dzięki licznym kioskom z żywnością, które w swojej ofercie mają takie specjały jak mięso zapiekane w cięście (bilasz), tatarski placek z mięsem (czeburek) lub bardzo smakowite małe pierożki z mięsem (pielmieni), parówki w cieście (sosiska). Warto spróbować również słodkości, np. kefiru z dodatkiem owoców (sniżok), ciasta z rodzynkami, serem i orzechami (słojka) lub słodzonego, zmiksowanego mleka (mołocznyj koktejl), a to wszystko w cenie 3-5 hrywień.  

Lviv Lwów zabytki i atrakcje turystyczne Ukraina Ukraine 4

Przewodnik po Lwowie: dzień drugi
Kolejnego dnia warto wybrać się z rana na samodzielne szwędanie się po zapomnianych przez turystów zakamarkach Lwowa, gdzie do teraz widać ślady polskości, języka jidysz, a to wszystko przemieszane z zaniedbanie oraz zniszczeniem dające efekt przykrego zapomnienia. Później czas na słynne Ossolineum lub Politechnikę Lwowską, której wykładowcy i naukowcy stworzyli podwaliny pod wiele wydziałów wyższych uczelni w obecnej Polsce, a następnie Wzgórza Wuleckie, na których rozstrzelano w 1941 kwiat lwowskiej nauki. Nie mogłoby być jednak zwiedzania Lwowa bez Cmentarza Łyczakowskiego. Cmentarz Łyczakowski – najlepiej zachowaną polską nekropolię na Ukrainie i zarazem jedną z najważniejszych nekropoli w dziejach kultury polskiej. 

Udajemy się na niego tramwajem linii numer 7. Tramwaje we Lwowie czasy swojej świetności mają już dawno za sobą, bilety można kupić u kierowcy, w cenie 1 hrywna za 1 przejazd, ulgowe po 50 kopiejek. Rzeczą, która jest bardzo powszechna we Lwowie, a zanikającą u nas, jest ustępowanie przez młodszych miejsc starszym. Sam Cmentarz Łyczakowski, jak i cały Łyczaków, robią wrażenie na odwiedzających te miejsca.  Tak jak Wilno ma swój Cmentarz na Rossie, Warszawa Powiązki, a Paryż Cmentarz Pare-Lachaise, tak Lwów ma swój Cmentarz Łyczakowski, a w nim dodatkowy element, który jest w szczególności nam Polakom miły, czyli cmentarz Obrońców Lwowa, który potocznie zwany jest cmentarzem Orląt Lwowskich. Zanim jednak do niego dojedziemy od bramy głównej, przy której turyści muszą kupić bilet wstępu, mamy okazję podziwiać wiele nagrobków o artystycznej wartości przedstawiające w alegoryczny sposób postacie i talenty zmarłych. Można użyć określenia „muzeum doskonałej rzeźby”, wśród której często zobaczymy napisy polskie. To właśnie na cmentarzu Łyczakowskim spoczęły takie osobistości jak Maria Konopnicka, Gabriela Zapolska lub Wladysław Bełzy. My kierując się powoli w kierunku cmentarza Orląt Lwowskich snujemy się między cmentarnymi alejkami podziwiając niezwykły kunszt i pomysłowość kamieniarzy, starając się odczytać inskrypcje i cały czas nie wychodząc z podziwu dla tego miejsca.

Lviv Lwów zabytki i atrakcje turystyczne Ukraina Ukraine 5

Cmentarz Orląt przywita nas majestatyczną ciszą, odpowiednią do chwili zadumy nad tym miejscem, w którym pochowani są polegli w polsko-ukraińskich walkach o Lwów w latach 1918-20. Spośród ponad 3000 żołnierzy pochowanych na tej nekropolii większość to młodzież szkół średnich i wyższych, zwani Orlętami Lwowskimi, z których najmłodszy – Jaś Kukawski – miał zaledwie 9 lat, gdy zginął za swój kraj i miasto. Setki białych krzyży ustawionych w równe rzędy robi na nas niezwykłe wrażenie, które dodatkowo potęguje wszechobecna pustka i cisza. Szukamy na tabliczkach nazwisk znanych z przewodnika, odczytujemy daty urodzin i śmierci, zapalamy znicze. W kaplicy znajdującej się na szczycie cmentarza od kustosza, Polaka, dowiedzieć można się o tragicznej historii tego miejsca, które po zajęciu Lwowa przez wojska radzieckie było regularnie grabione i niszczone. „W latach 70. postanowiono cmentarz ostatecznie zlikwidować przy pomocy czołgów i ciężkich maszyn budowlanych – to wtedy zniszczeniu uległa praktycznie cała architektura nekropolii, a cały teren przerobiono na wysypisko śmieci” opowiadał kustosz. Później pokazał nam zdjęcia z odbudowy cmentarza, którą rozpoczęto w 1989 roku, a która trwała do 2005 roku i o wszystkich problemach z nią związanych. To że jest to punkt obowiązkowy każdej wycieczki nie jest przypadkiem.

Info praktyczne o Lwowie:
+ Powierzchnia: 171 km2
+ Ludność: 766 tysięcy, z czego 88% to Ukraińcy, 9% Rosjanie, a 4% stanowią Polacy
+ Języki: Ukraiński, który dominuje na wszystkich tablicach i w oficjalnym obieu. Porozumieć można się jednak też po rosyjsku oraz po polsku (w szczególności wśród starszych mieszkańców miasta)
+ Strefa czasowa: GMT + 2, czyli mijając granicę polsko-ukraińską należy przesunąć zegarki o godzinę do przodu.
+ Waluta: 1 hrywna (UAH), 1 hrywna = 100 kopiejek. 100 hrywień~33 zł
+ Elektryczność: 220V, standardowe wtyczki dwubolcowe
+ Dokumenty: Obywatele RP mogą przekraczać granicę z Ukrainą na podstawie ważnego paszportu. + Kierowcom wystarczy ważne polskie prawo jazdy, nie ma wymogu posiadania dokumentu międzynarodowego. Każdy wjeżdżający na Ukrainę cudzym samochodem powinien mieć przetłumaczoną na język ukraiński umowę użyczenia pojazdu, sporządzoną przez notariusza.
+ Telefony alarmowe: 01 – Straż Pożarna ; 02 – Milicja ; 03 – Pogotowie ratunkowe ; 09 – Informacja telefoniczna
+ Przydatne adresy:  Sekretariat Konsula Generalnego RP we Lwowie ul. Kociubińskiego 11A/3, 79005 Lwów tel.: (+380 32) 260 10 00 e-mail: lwow.kg.sekretariat@msz.gov.pl www.lwowkg.polemb.net
Internet: www.inlviv.info - przydatny portal z noclegami, informacjami turystycznymi odnośnie Lwowa www.lviv.travel - aktualności na temat we Lwowa, tylko po ukraińsku lub angielsku www.lvivventer.org - interaktywna mapa Lwowa z wieloma projektami  historycznymi naniesionymi na nią.

Bezpłatny przewodnik po Lwowie

Ściągnij bezpłatnie wersję przewodnika w formacie .pdf do druku lub wzięcia ze sobą w podróż. Miej przewodnik zawsze przy sobie całkowicie za darmo! 

Zanim jednak ściągniesz przewodnik, zrób pożytek z reklam znajdujących się na stronie i wspomóż tworzenie kolejnych przewodników albo przekaż dowolną darowiznę na prowadzanie bloga przez system PayPal>>>

4 komentarze:

  1. Kocham Lwów i wracam tam namiętnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lwów zdecydowanie ma to "coś", co sprawia, że zawsze się chętnie tam wraca:) Sam planuję odwiedzić Lwów na początku nowego roku - po raz kolejny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko fajnie tylko nie rozumiem co tutaj mialby tracic Krakow.. Lwów to tak "mały" Krakow, mniejszy brat, nic wiecej

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej "większy brat Krakowa" :)

    OdpowiedzUsuń