25 marca 2011

Inspirujące ruiny - Teatr Miejski Victoria w Gliwicach

„Wasze Ruiny inspirują, są przyjazne sztuce” miała powiedzieć Krystyna Janda, a Piotr Skrzynecki podobno tak określił ruiny Teatru Victoria „To wspaniałe miejsce. Nie mogę uwierzyć, że tak długo tu nie grano”. Zapraszam zatem w te majestatyczne ruiny ulokowane w centrum Gliwic. 

Teatr Miejski Victoria w Gliwicach powstały pod koniec XIX wieku i był najbardziej reprezentacyjnym miejscem Gliwic z okresem świetności przypadającym na lata międzywojenne, kiedy to 900-osobowa widownia zawsze była pełna. „Złote lata” teatru zakończyły się wraz ze spaleniem teatru przez żołnierzy Armii Czerwonej w 1945 roku. Po wojnie w piwnicach teatru uruchomiono m.in. łaźnię miejską, a w byłej sali widowiskowej mieścił się magazyn materiałów budowlanych. Było kilkanaście różnych pomysłów zagospodarowania teatru – mniej lub bardziej trafionych. Na szczęście pojawiła się pewna osoba – Ewa Strzelczyk - która powołała Fundację Odbudowy Teatru Miejskiego w Gliwicach i w 1996 roku zaprosiła do ruin teatru pierwszych artystów i ożywiła, zdawać by się mogło, martwe przez pół wieku mury.


 Przenieśmy się jednak teraz w końcówkę XIX wieku, gdzie sięgają początki historii Teatru Victoria. W 1890 w Gliwicach powstał pierwszy budynek profesjonalnego teatru miejskiego. Spółka Towarzystwa „Victoria” postawiła przy ówczesnej Wilhelmstrasse (obecna ul. Zwycięstwa 36) pięciokondygnacyjną okazałą kamienicę narożną, która została nazwana „Domem Viktorii”, a następnie przylegający do niej zespół budynków. W nowopowstałym kompleksie mieściła się: kawiarnia „Victoria”, restauracja, pokoje hotelowe, basen pływacki i zakład kąpielowy w podziemiach, sala teatralna, pierwsze gliwickie kino „Grand”, kabaret oraz eleganckie mieszkania ulokowane na najwyższych piętrach.


Teatr rozpoczął swą działalność w 1899 roku, jednak sam budynek teatru stanowił najmniej efektowną część opisanego kompleksu - główne wejście prowadziło przez zaniedbane podwórko sąsiedniego domu, a sala widowiskowa była bardzo skromna i niefunkcjonalna.

W latach 1906, 1912 i 1916 miały miejsce nieznaczne przebudowy budynku teatru – m.in. orkiestrę, będąca dotychczas na jednym poziomie z widownią, umieszczono niżej pod proscenium, co bardziej odsłoniło scenę oraz pozwoliło zwiększyć widownię. Jednak najistotniejsze zmiany dokonały się po gruntownej modernizacji obiektu w 1924 roku: zbudowano wtedy szerokie schody od strony tzw. „Dzikiej Kłodnicy”, obiekt został wyposażony w nowe oświetlenie, wymieniono fotele, starą pluszową kurtynę zastąpiono nową, zamontowano specjalną ochronę przeciwpożarową. Nad sceną umieszczono łacińską sentencję „Muzyka jest wstępem do wiecznego życia”. Teatr Miejski Victoria stał się wtedy największym i najnowocześniejszym teatrem Górnego Śląska.


Na początku roku 1933, gdy do władzy doszli naziści, nowe władze przejęły pod swoją opiekę teatr. Większość dotychczasowych pracowników zostało zwolnionych, a ich miejsce zajęli bojownicy nowego ładu. Powstało wiele towarzystw teatralnych, których miejsce zajął potem nacjonalistyczny ruch społeczny Kraft durch Freude - Siła przez radość. W 1938 roku do pierwotnej bryły budynku dobudowana została część tylna, która zachowała się do dziś w dobrym stanie.

W czasach II wojny światowej dla zaspokojenia wielkich ambicji postanowiono w 1943 roku utworzyć Oberschlesisches Schauspiel, czyli Górnośląski Teatr Okręgowy. Dla Teatru Victoria miało to o tyle znaczenie, że miał się on stać wzorcową instytucją dla innych scen kulturalnych Śląska. Zaangażowano znanych berlińskich architektów Barteisa i Schweitzera, którzy przy pomocy jeńców i robotników przymusowych rozpoczęli przebudowę teatru: przebudowano widownię, wymieniono fotele, zamówiono okazałą haftowaną kurtynę, a także obniżono sufit, dzięki czemu Victoria posiadła najlepszą akustyką na Śląsku, widownię zaś oświetlił wielki, pozłacany, kuty w żelazie żyrandol.


Jednakże, jak to się miało z innymi perłami śląskiego dziedzictwa, w marcu 1945 roku teatr został spalony przez żołnierzy Armii Czerwonej. Pożar nie objął pomieszczeń administracyjnych, oddzielonych od reszty ścianą przeciwogniową, jednak znacznie ucierpiało samo serce teatru - sala widowiskowa, scena i foyer. Spaleniu uległo również wyposażenie, dekoracje oraz stropy i drewniane pokrycie dachu.

Pod koniec lat 60. przystąpiono do częściowej adaptacji pomieszczeń teatru, jednak owa adaptacja równała się z dewastacją tego, co po teatrze zostało - zburzono główne schody wejściowe, rozebrano balustradę tarasu na całej długości zabudowań zastępując ją murkiem oraz zlikwidowano dawny wystrój architektoniczny. W późniejszych latach pojawił się pomysł przerobienia teatru na salę kinową lub utworzenia w jego wnętrzach hali sportowej lub kasyna, restauracji, a w ciągu pomieszczeń administracyjnych szeregu kawiarenek i galerii.


Z inicjatywy Ewy Strzelczyk powstał zamysł odtworzenia Teatru Victoria. W roku 1994 powstała Fundacja Odbudowy Teatru Miejskiego, jednak tragiczna śmierć Ewy Strzelczyk opóźniła prace nad oddaniem teatru do użytku. W grudniu 1997 roku budynek Teatru Miejskiego w Gliwicach jako „Obiekt w stylu XIX-wiecznego historyzmu” został wpisany do rejestru zabytków województwa katowickiego. W styczniu 2005 roku administrację ruin przejął Gliwicki Teatr Muzyczny, dzięki czemu ruiny Victorii mają teraz szansę na pozyskiwanie środków z UE.

Polecam również:

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo szkoda, że tylko ruiny gdyż uważam, że takie miejsca powinny być jak najdłużej czynne. W końcu teatr jest miejscem bardzo magicznym i nie można dopuścić do jego likwidacji. Sama bardzo chętnie chodzę do teatru https://teatrszekspirowski.pl/ i na tą chwilę nie wyobrażam sobie żeby go zabrakło.

    OdpowiedzUsuń