Zaledwie 25 km od Lizbony, niespełnia 40 minut pociągiem, jeszcze krócej samochodem znajdziemy miejsce, które zaoferuje nam niepowtarzalne w skali Portugalii pałace, mikroklimat, góry, doliny, zabytki, a na deser tradycjne słodkości, które w połączeniu z mocną kawą na koniec dnia sprawią, że po powrocie z wakacji czesto będziemy wracać do albumu zatytułowanego Sintra.
Tytuł tego wpisu może wydać się dla niektórych przesadzony, bo jakże to można nazwać Sintrę "perłą portugalskiej listy UNESCO"? A dla miłośników północnych regionów Portugalii, to już w ogóle to do niepomyślenia. Jednak można według mnie użyć tego określenia, a czy jest ono słuszne, przekonaj się drogi Czytelniku w dalszej części tego wpisu - Sintra na prawdę potrafi oczarować!