Każdy kto przeglądał sierpniowy numer National Geographic na pewno zwrócił uwagę na krótki (niestety!) tekst Paula Goldenbergera ilustrowany zdjęciami Diane Cook i Len Jenshel poświęcony estakadzie High Line, która została przerobiona na niezwykły w swojej formie i założeniu park miejski.
Wyobraźmy sobie kolejową estakadę - tony stali, żelaza, nitów, uschłych traw, miniaturowych drzew i powiew industrialnej przeszłości Nowego Jorku - biegnącą przez 30 metrów nad ziemią, między Gansevoort i 34 ulicą, wśród gęstej zabudowy nowojorskiego Manhattanu. Co można było zrobić z tego i jak wykorzystać, aby najnowsze przewodniki po NYC umieściły na stałe ten obiekt w każdym swoim wydaniu?
