Pora na kolejną odsłonę Czeskich Impresji, jak nazwałem Marty i moją tegoroczną podróż do Czech. Tym razem pora na miasto, które przez wielu stawiane jest zaraz po Pradze, jeśli chodzi o zabytki i klimat. Panie i Panowie zapraszam do Ołomuńca, w którym spędziliśmy wyjątkową noc na stacji kolejowej!
To właśnie do Ołomuńca wybraliśmy się z Cieszyna, aby odkrywać Czechy. Położone jest około 3 godzin jazdy pociągiem od czeskiego Cieszyn, z którym jest również bardzo dobrze skomunikowane, dzięki czemu warto uwzględnić je w wakacyjnym planie podróży. Polacy nazywają je Ołomuniec, a Czesi Olomouc, Niemcy Olmütz, a gdybyśmy chcieli użyć łaciny, to napisać musielibyśmy Olomucium.
